Od dziś 1 sierpnia 2008 rodzina zmarłego poszkodowanego w wypadku może żądać zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, czyli za cierpienie psychiczne związane z utratą bliskiej osoby.

W Polsce wypadkach samochodowych ginie rocznie około 6 tys. osób, sporo ludzi też ponosi śmierć w innych okolicznościach, zawinionych przez inne osoby. Do tej pory rodzina zmarłego mogła dochodzić z tytułu ubezpieczenia OC wyłącznie odszkodowania za straty materialne, np. wtedy, gdy pogorszyła się ich sytuacja po śmierci poszkodowanego. Dzisiaj weszła w życie zmiana kodeksu cywilnego, umożliwiająca wypłatę zadośćuczynienia za ból i cierpienie po śmierci bliskich.
Zadośćuczynienia będą mogli żądać nie tylko małżonek i dzieci zmarłego poszkodowanego. Według orzecznictwa Sądu Najwyższego znaczenie ma faktyczny układ stosunków rodzinnych, a nie formalna kolejność pokrewieństwa. Krąg uprawnionych do zadośćuczynienia może więc obejmować także dzieci małżonka czy dzieci adoptowane, powinowatych czy konkubenta i jego krewnych.
Nie wiadomo na razie, jakich kwot będą mogli żądać najbliżsi za doznaną krzywdę. Ukształtuje to dopiero orzecznictwo sądowe. Na pierwsze zadośćuczynienia zapewne trzeba będzie poczekać, gdyż można spodziewać się, że ubezpieczyciele nie będą hojnie wyceniać krzywdy i sprawy będą kończyć się w sądzie. Niewykluczone, że kwoty z tego tytułu będą sięgać nawet kilkaset tysięcy złotych.
Na wysokość rekompensaty za krzywdę moralną wpłyną takie czynniki jak stopień cierpienia psychicznego, stopień krzywdy wynikający z utraty pomocy i opieki osoby bliskiej, uczucie osamotnienia, stopień zażyłości ze zmarłym, wpływ straty osoby bliskiej na samopoczucie.
Zadośćuczynienia będą stanowiły duże obciążenie dla ubezpieczycieli i prawdopodobnie odbiją się na cenach polis OC.
|
Komentarze