Zdaniem przedstawicieli sektora hutniczego najistotniejszą kwestią jest zabezpieczenie dla branży należnych jej przydziałów emisyjnych CO2. Rząd polski proponuje 284,5 mln ton. Propozycje Komisji Europejskiej są dużo niższe i wynoszą 208,4 mln ton. - Sprawa przydziału uprawnień emisyjnych CO2 niepokoi nas najbardziej - mówi Jerzy Podsiadło, wiceprezes zarządu oraz dyrektor restrukturyzacji i integracji Mittal Steel Poland. - To, co proponuje Komisja Europejska jest nie do przyjęcia, gdyż zdecydowanie pogorszy warunki konkurencyjności sektora hutniczego w Polsce.
Jak podkreśla J.Podsiadło decyzja KE jest wyjątkowo niesprawiedliwa. Nie ma żadnego powodu, by nas tak karano. Planowane inwestycje do zrealizowania przez Mittal Steel Poland w najbliższych latach opiewają na ok. 2 mld zł. Realizacja planów będzie to zależeć od tego, czy Mittal Steel Poland otrzyma właściwy poziom uprawnień do emisji CO 2. Po realizacji zaplanowanych inwestycji spółka zamierza produkować ok. 10,5-11 mln ton stali rocznie. Już w roku 2008 zdolności produkcyjne Mittal Steel Poland wyniosą 8,5-9 mln ton
Plotki głoszą, że to Francja i Hiszpania lobbowały za decyzją komisji - dodaje J.Podsiadło. - Decyzja KE stawia pod znakiem zapytania planowane przez koncern inwestycje, które miały być zrealizowane właśnie w Polsce. Jeśli będziemy zmuszeni kupować prawa do emisji na rynku to może oznaczać, że rozwój produkcji w innych krajach niż Polska okaże się bardziej uzasadniony. W grupie o zasięgu globalnym są bowiem różne możliwości w zakresie lokalizacji przyszłych inwestycji.
|
Komentarze