 |
|
Na stronie przebywa obecnie....
|
|
|
|
|
PRAWO PRACY FORUM Odpowiada Wybitny Znawca Prawa P.T NYCZ
|
|
|
|
|
EUROPEJSKA AGENCJA BEZPIECZEŃSTWA I ZDROWIA W PRACY
|
|
|
|
|
Wpisz słowo i szukaj w serwisie
|
|
|
|
|
DODAJ STRONĘ DO NASZEGO KATALOGU
|
|
|
|
|
STARTOWY NIEZBĘDNIK W INTERNECIE
|
|
|
|
|
Testy-Aktualności-Targi BHP
|
|
|
|
|
Ośrodki szkoleniowo-wypoczynkowe z których korzystamy
|
|
|
|
|
BIULETYN INFORMACJI PUBLICZNEJ
|
|
|
|
|
NAJWIEKSZE FORUM BHP I PRAWA PRACY
|
|
|
|
|  | Kategoria: Służba BHPTeksty opublikowane w tej kategorii.
|
Autor : God dnia 18-09-2008 - 05:54 | 1147 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: STUDIA PODYPLOMOWE BHP /AUDYT ENERGETYCZNY
|
|
|
|
|
|
Autor : God dnia 05-09-2008 - 07:17 | 204 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: Zewnętrzne służby BHP tylko w małych firmach
|
|
|
Pracodawcy zatrudniający ponad 100 pracowników będą musieli mieć etatowe służby BHP. Firmom zewnętrznym dbającym o BHP pozostanie świadczenie usług tylko dla małych pracodawców
|
|
|
|
Autor : God dnia 05-09-2008 - 06:50 | 149 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: Służba bhp raczej wewnątrz firmy
|
|
|
Zatrudniając powyżej setki pracowników, musisz tworzyć służbę bezpieczeństwa i higieny pracy
Choć te zadania wolno powierzyć zewnętrznemu specjaliście, rozwiązanie to budzi wątpliwości co do właściwego przestrzegania stanu bhp w firmie. Rozbieżność opinii w sprawie warunków dopuszczających powierzenie przez pracodawcę wykonywania zadań służby bhp specjalistom spoza zakładu pracy budzi zdziwienie, z uwagi na art. 27311 k.p. oraz rozporządzenie Rady Ministrów z 2 września 1997 r. w sprawie służby bezpieczeństwa i higieny pracy (DzU nr 109, poz. 704 ze zm..
|
|
|
|
Autor : God dnia 05-09-2008 - 06:45 | 286 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: ZABAWA Z PRAWEM ZABAWA ZE SŁUŻBĄ BHP-Behapowcem może zostać wyłącznie pracownik
|
|
|
Behapowcem może zostać wyłącznie pracownikBrak zatrudnionych z odpowiednimi kompetencjami do pełnienia służby bezpieczeństwa i higieny pracy to żadna wymówka. Nawet wtedy nie możesz ich zlecić komuś z zewnątrz.
|
|
|
|
Autor : God dnia 05-08-2007 - 13:10 | 2448 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: Projekt zmian do kodeksu pracy opracowany przez Ministerstwo Pracy w spr służby bhp
|
|
|
Koszty związane z zapewnieniem bezpieczeństwa w pracy obciążać będą wyłącznie pracodawców. Zewnętrzne służby bhp będzie mogła zatrudnić tylko firma, w której pracuje do 100 osób.
zmiana prawa Wyznaczenie pracowników odpowiedzialnych za udzielenie pierwszej pomocy i ewakuację załogi w sytuacji zagrożenia, ponoszenie pełnych kosztów wdrażania przepisów i zasad bhp w miejscu pracy, ustalenie prac, które wymagają asekuracji drugiej osoby - to niektóre nowe obowiązki pracodawców, jakie wynikają z projektu zmiany kodeksu pracy. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało nowelizację, gdyż chce dostosować polskie przepisy do prawa unijnego. Resort ostrzega, że jeśli nowe przepisy nie wejdą szybko w życie, Polsce grozą pozwy do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.
|
|
|
|
Autor : God dnia 25-11-2006 - 20:23 | 3339 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: Czy zadania bhp można zlecić innej firmie
|
|
|
PRACODAWCA TWORZY W FIRMIE SŁUŻBĘ BEZPIECZEŃSTWA I HIGIENY PRACY
Czy zadania bhp można zlecić innej firmie
Duzi pracodawcy mogą korzystać z tzw. outsourcingu w zakresie bhp - twierdzi Państwowa Inspekcja Pracy. Niektórzy uważają jednak, że zatrudniający powyżej 100 pracowników nie mogą powierzyć zadań służby bhp specjalistom spoza firmy
- Czy pracodawca zatrudniający powyżej 100 pracowników może zlecać zadania służby bhp specjalistom spoza zakładu pracy? - pyta czytelnik DOBREJ FIRMY redagowanej przez Rzeczpospolita
Choć odpowiedź na pytanie czytelnika wydaje się prosta, to odmienne opinie na ten temat mają Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oraz Państwowa Inspekcja Pracy.
|
|
|
|
Autor : prawo dnia 31-08-2006 - 09:47 | 2029 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: BHP – inwestycja, nie wydatek
|
|
|
Pracodawcy coraz częściej dostrzegają, że bezpieczne i higieniczne warunki pracy mają wymierną wartość ekonomiczną – że wydatki w tym obszarze trzeba traktować jako inwestycję. Na zwrot większości z inwestycji w bezpieczeństwo i higienę pracy trzeba poczekać. Jednak już dziś można zadbać o to, by koszty ponoszone na podniesienie poziomu bezpieczeństwa i higieny pracy w firmie były niższe. Można to uzyskać właściwie zarządzając zasobami: finansowymi, materiałowymi oraz ludzkimi. Oszczędności służy także właściwa organizacja pracy na poszczególnych stanowiskach pracy oraz na poziomie całej organizacji.
|
|
|
|
Autor : bhpekspert dnia 12-04-2006 - 11:29 | 3473 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: Czy można zlikwidować dział bhp ?
|
|
|
Czy w zakładzie zatrudniającym 1000 pracowników , można zlikwidować służbę bhp ?
Czy zakład zatrudniający około tysiąca osób może zlikwidować dział bhp, zwolnić behapowców i do obsługi w zakresie bhp wziąć firmę zewnętrzną? Czy może to zrobić mimo wyraźnych nakazów inspekcji pracy? Może. Więcej: w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej potwierdza to Naczelny Sąd Administracyjny. W zakładach mięsnych PMB w Białymstoku pracowałem od 1978 r., wtedy było to jeszcze Okręgowe Przedsiębiorstwo Przemysłu Mięsnego. W latach osiemdziesiątych przez trzy lata byłem dyrektorem młodzieżowego ośrodka innowacji, ale w 1989 r. wróciłem do zakładów na lepiej płatne stanowisko głównego mechanika. Potem byłem jeszcze kierownikiem administracyjnym, a od 1995 do 2004 r. kierowałem inspektoratem bhp - mówi Paweł Miniuk. Dwa lata temu stracił pracę w PMB w wyniku likwidacji działu bhp.
|
|
|
|
Autor : bhpekspert dnia 22-03-2005 - 10:56 | 8312 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: Służba BHP - zadania,uprawnienia
|
|
|
|
|
|
Autor : bhpekspert dnia 27-11-2004 - 23:36 | 9570 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: BHPOWCY DO SZKOŁY ALBO DO DOMU
|
|
|
ROZPORZĄDZENIE
RADY MINISTRÓW
z dnia 2 listopada 2004 r.
zmieniające rozporządzenie w sprawie służby bezpieczeństwa i higieny pracy1)
(Dz. U. Nr 246, poz. 2468)
|
|
|
|
Autor : ogolne dnia 13-03-2004 - 08:32 | 4366 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: BHP zakładowe w Polsce i w Unii
|
|
|
Od 1 stycznia 2004 r. obowiązują nowe przepisy Kodeksu pracy. Ostatnia nowelizacja zmieniła również przepisy dotyczące zakładowego nadzoru nad warunkami pracy. Zmiana ta jest wynikiem dostosowania naszego prawa do prawa obowiązującego w tym zakresie w Unii Europejskiej.
Pracodawcy powinni pamiętać, że mają obowiązek chronić życie i zdrowie zatrudnionych pracowników oraz ponosić odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w swoim zakładzie pracy.
|
|
|
|
Autor : poradnik dnia 16-12-2003 - 06:50 | 4310 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: Służba bhp.Fachowcy z zewnątrz czy etat Inspektora BHP?
|
|
|
Z jednej strony doradztwo, z drugiej kontrola – takie są obecnie i będą nadal dwie najistotniejsze funkcje służb bezpieczeństwa i higieny pracy. Pod tym względem niedawna nowelizacja kodeksu pracy niczego nie zmienia. Wyraźnie natomiast wymaga, aby każda z pełniących tę rolę osób ukończyła odpowiednie szkolenia.
|
|
|
|
Autor : zmiany dnia 31-10-2003 - 13:31 | 2372 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: Służby BHP pod ochroną
|
|
|
Pracownik służby bhp ma ustawowo zagwarantowaną ochronę. W nowelizowanym kodeksie pracy pojawił się przepis, zgodnie z którym osoba ta nie może ponosić niekorzystnych następstw z racji wykonywania swoich zadań.
|
|
|
|
Autor : odpady dnia 08-02-2003 - 07:17 | 5549 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: Służba bhp po nowelizacji kodeksu pracy 8.02.2003
|
|
|
Którzy pracodawcy, po ostatniej nowelizacji kodeksu pracy, są zobowiązani do powołania służby bezpieczeństwa i higieny pracy?
|
|
|
|
Autor : prawo24 dnia 21-09-2002 - 05:09 | 4076 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: Przestroga dla Inspektora BHP - BHP DLA PROKURATORÓW
|
|
|
BHP Namiętności
Prokuratorzy i dziennikarze
Bronią w rozgrywkach personalnych w gdańskiej prokuraturze stały się przecieki do lokalnej prasy. Chodzi o obowiązujące prokuratorów przepisy bhp, o agencje
|
|
|
|
Autor : atest94 dnia 01-08-2002 - 09:47 | 23969 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: Działalność służby bhp
|
|
|
Działalność służby bhp
|
|
|
|
Autor : Żober dnia 05-06-2002 - 06:26 | 3340 raz(y) oglądano.
|
Służba BHP
: Inspektor Gadżet ID3
|
|
|
Inspektor Gadżet
BHP: relikt przeszłości, który bardzo przydałby się w kapitalizmie
Bilans pierwszych tygodni 2002 r.: na Śląsku dziesięciu górników ginie od wybuchu pyłu węglowego, jeden zostaje przygnieciony przez kombajn, w zagłębiu miedziowym górnik ginie w skalnym zawalisku, w Trzciance drwala przygniata drzewo, w Szepietowie murarz spada z rusztowania. Żeby nie dochodziło do wypadków, powinni czuwać behapowcy. Jest ich w Polsce ok. 20 tys. Czy ktoś liczy się z ich zdaniem?
WOJCIECH MARKIEWICZ
Tadeusz Sadowski, od 28 lat etatowy behapowiec (ten słowotwór powstał od skrótu BHP – bezpieczeństwo i higiena pracy), twierdzi, że jego zawód przez dziesięciolecia był deprecjonowany, obśmiewany. – Byliśmy drugoplanowymi bohaterami filmowych komedii, bo w smutnej albo komicznej rzeczywistości pilnowaliśmy zgodności warunków pracy z bzdurnymi często przepisami.
Behapowiec: żywa tarcza
Behapowiec był – i często jest nadal – człowiekiem od wszystkiego: ręcznika i mydła, rękawic ochronnych, kasków, stroju roboczego, sprzątania, od posiłku regeneracyjnego z wkładką (czyli zupy z kawałkiem mięsa lub kiełbasy), napojów, bielenia krawężników przed wizytą jakiejś osobistości w zakładzie, po odpowiedzialność – mimo że formalnie spada ona na pracodawcę – za wypadki, awarie i katastrofy. – Najczęściej kierowano do tej pracy ludzi z odrzutu – przyznaje Sadowski.
Niedokończony magister, człowiek bez matury, zasłużony, czasem na usługach bezpieki, która chciała mieć dokładne rozeznanie, co się dzieje w strategicznych dla państwa zakładach. A prawie wszystkie były strategiczne.
Dzisiaj behapowiec bywa też żywą tarczą, parawanem dla właścicieli firm, którzy nie chcą wydawać pieniędzy na zabezpieczenia. W razie wpadki łatwo znaleźć winnego. W takiej sytuacji behapowiec nie dba o bezpieczeństwo, ale skrupulatnie pilnuje tzw. podkładek, a więc terminów kontroli, szkoleń, produkuje sterty protokołów – zabezpiecza się. Jeśli jednak nie chce stracić posady, nie może być w swoich działaniach zbyt namolny, stanowczy czy radykalny.
Sadowski przekonał się o tym, nie po raz pierwszy zresztą, w swojej poprzedniej pracy, w 1997 r., w jednej z warszawskich wyższych uczelni. Po kolejnej kontroli sformułował na piśmie wnioski, których realizacja kosztowałaby uczelnię kilkaset tysięcy złotych. Ponieważ sprawa nabrała charakteru oficjalnego (złożył wnioski „na dziennik”), wezwał go szef administracji. Najpierw prosił, żeby się Sadowski przestał wygłupiać. Sadowski na to, że on wręcz przeciwnie – nie wygłupia się, ale widzi konieczność. Szef administracji przypomniał mu więc, że powinien znać swoje miejsce. Na co Sadowski, że zna i dlatego podtrzymuje wnioski. Szef administracji wspomniał wtedy, że pomysły
behapowca zrujnowałyby uczelnię, więc proponuje, nakazuje wręcz, zmianę wniosków zawartych w protokole. – Nie ustąpiłem – wspomina Sadowski – i szybko znalazł się na mnie kij. Sprawa trafiła do sądu, wygrałem, ale na uczelnię nie wróciłem.
Behapowca spoza zakładu – zgodnie z przepisami – trzeba mieć, gdy firma zatrudnia ponad 10 pracowników. Na ćwierć lub pół etatu, gdy zatrudnia powyżej 50 osób. Gdy powyżej 600 – behapowiec powinien być zatrudniony na pełnym etacie. – To są biurokratyczne bzdury, że zwykle decyduje liczba zatrudnionych, a nie stopień ryzyka związanego z produkcją czy usługą – ocenia Sadowski. – A przecież większych zabezpieczeń wymaga najmniejsza nawet firma przechowująca i wożąca np. materiały wybuchowe czy promieniotwórcze niż biuro zatrudniające setki pracowników.
– Przepisy mi sprzyjały – wspomina z kolei dr inż. Andrzej Lutze-Birk, główny specjalista od BHP w Naftobazach Sp. z o.o. – Poprzednio byłem zatrudniony na dwóch i pół etatach. Jednym pełnym i sześciu ćwiartkach. Same klucze do drzwi, biurek i szaf z dokumentami wypełniały mi pół teczki.
Do 1989 r. Lutze-Birk był pracownikiem naukowym Instytutu Chemii i Techniki Jądrowej na Żeraniu. Zajmował się zastosowaniem izotopów w technice, np. badaniem szczelności rurociągu płockiego. – Instytut padał, więc i ja, także z odrzutu, zostałem behapowcem – mówi. Szybko się uczył. Zaczął prowadzić szkolenia, wykłady. W każdej firmie każdy pracownik musi przejść szkolenie podstawowe w zakresie BHP. Elektryk dowiaduje się tam rzeczy, bez których wcześniejszej znajomości nie mógłby nawet przez kwadrans być elektrykiem. Ale szkolenia to źródło ogromnych pieniędzy. Dla rozlicznych firm.
Behapowiec: ofiara solidaryzmu
– Behapowiec z prawdziwego zdarzenia to sumienie pracodawcy – twierdzi Zbigniew Peckiel, inspektor pracy z 25-letnią praktyką. – Powinno być to sumienie stanowcze, ale i lojalne. Bo państwo nakłada na pracodawcę obowiązek zorganizowania służby BHP, ale koszty w pełni ponosi pracodawca.
– Pozycja behapowca w firmie zależy od jego postawy, umiejętności, osobistego potencjału – dodaje Lutze-Birk. – Ale także od podejścia, chęci współpracy szefa.
– Behapowiec działa tak, jak mu pracodawca pozwala – uzupełnia Bernard Tryc, ekspert Państwowej Inspekcji Pracy. – Dopóki inwestowanie w BHP nie będzie opłacalne, dopóty rola behapowca będzie iluzoryczna. Nasz system ubezpieczeń nie różnicuje bowiem kosztów składki w zależności od ryzyka zawodowego i jakości zabezpieczeń.
– To sprawa polityki, solidaryzmu społecznego – mówi prof. Danuta Koradecka, dyrektor Centralnego Instytutu Ochrony Pracy (CIOP). – Zagrożenia i najtrudniejsza sytuacja finansowa są w kopalniachi hutach. Ustawodawca kierując się ewidentną przesadą w stosowaniu solidaryzmu właśnie postanowił, że bogatsi będą dopłacać do biedniejszych i nie zróżnicował składek ZUS.
Tymczasem rosną koszty wynikające z nieodpowiednich warunków pracy. W przedsiębiorstwach praktycznie nikt ich nie liczy. W 2000 r. w Polsce, w wyniku ok. 100 tys. wypadków przy pracy, ZUS wypłacił z funduszu wypadkowego 3,8 mld zł. To jednak jedynie część strat, gdyż dane te nie obejmują kosztów leczenia i rehabilitacji, zasiłków chorobowych, odszkodowań, strat produkcyjnych, strat materiałów, surowców, półproduktów, maszyn itd. W sumie koszty są kilkakrotnie wyższe i CIOP szacuje je na 2–3 proc. PKB. Z kolei według Banku Światowego w Polsce całkowite straty wynikające ze złych warunków pracy mogą sięgać 7 proc. PKB. To prawie tyle, ile wydajemy na służbę zdrowia.
Czy w tej sytuacji służba BHP może funkcjonować tak jak w poprzedniej epoce? Czy behapowiec może być nadal człowiekiem od wszystkiego, czyli od niczego, siedzącym cicho albo uwikłanym w gierki formalno-prawne z pracodawcą pragnącym oszczędzać na bezpieczeństwie?
Behapowiec: tropiciel strat
– Tradycyjny model behapowca, choć nie bez oporów, zdycha – twierdzi Lutze-Birk. – Teraz jest zapotrzebowanie na fachowca zarządzającego bezpieczeństwem.
Peter Drucker, holenderski teoretyk organizacji pracy, sformułował tezę, że w warunkach ostrej konkurencji i małych marginesów zysku (np. w dziedzinie magazynowania i dystrybucji paliw) „celem przedsiębiorstwa powinna być minimalizacja strat, a nie maksymalizacja zysków”. W firmie takiej jak Naftobazy (jej kilkaset zbiorników w 22 bazach w całej Polsce mieści 1,5 mln m sześc. paliw) skuteczne zapobieganie stratom może mieć duży wpływ na wyniki finansowe. Każdy wypadek przynosi straty przedsiębiorstwu. Jak się przed nimi bronić? Są dwie metody: ubezpieczyć się albo zabezpieczyć, zmodernizować usługi. To pierwsze jest drogie i per saldo – nieopłacalne. Pozostaje – zabezpieczyć się.
Kiedy tankujemy 40–50 l benzyny, część wyparowuje w powietrze. Są to jednak ilości, którymi nie warto zawracać sobie głowy. Kiedy natomiast w Naftobazach przelewa się ze zbiornika o pojemności 10 tys. m sześc. paliwo do cystern, są to już hektolitry strat. Dochodzą do tego opłaty za zanieczyszczanie środowiska. Jeśli jednak – jak to zrobiono w Naftobazach – zainwestuje się w hermetyczny nalew do cystern – nie ma strat, bo paliwo się nie ulatnia. I nie ma opłat za zanieczyszczanie środowiska. Jest też bezpieczniej, co w przyszłości – gdy firmy ubezpieczeniowe, wzorem światowych, zróżnicują stawki (a będą musiały to zrobić) – zredukuje straty. I koszty.
W każdej z 22 baz firmy przeprowadza się jak najczęściej ćwiczenia. Żeby przyzwyczajać ludzi do awaryjnych sytuacji, wyrabiać odruchy zachowań. Kilka miesięcy temu w jednej z baz pracownicy sami opanowali wyciek benzyny. Ostatnio, jak szeroko informowały media, gdy podobny zdarzył się w Mościskach (baza Orlenu), pracownicy uciekli. I tylko szczęśliwy zbieg okoliczności oraz brawura strażaków sprawiły, że nie doszło do tragedii.
Na co jednak zda się zarządzanie czy też inżynieria bezpieczeństwa albo hermetyczny nalew do cystern, jeśli kierowca wyjedzie za bramę bazy i przemęczony zaśnie za kółkiem? Albo maszynista pędzącego pociągu dostanie zawału serca? W lokomotywie zadziała tzw. czuwak, urządzenie, które niewciśnięte w określonych odstępach czasu zahamuje pociąg. – Gorzej z kierowcą – powiada Lutze-Birk. – Przepis, nawet najlepszy, niczego nie załatwia. I nie jest prawdą, że przyczyną wypadków jest jedynie nieprzestrzeganie przepisów. Przyczyną jest głupota i brak wyobraźni.
Behapowiec: inżynier wyobraźni
– Jeśli zmęczony, podsypiający kierowca trafi na korek – Rafał Buchcar, doradca do spraw bezpieczeństwa transportu towarów niebezpiecznych i ratownictwa chemiczno-ekologicznego, jest rzeczowy – korek ten skróci, czyli najedzie na stojące auta. Tak jak to wydarzyło się kilka miesięcy temu na trasie poznańskiej. Zginęły wówczas cztery osoby, a kierowca w szoku zjadł tarczki tachografu. Z kolei na trasie katowickiej położyła się cysterna z gazem palnym, ale nie wybuchła. Cysterny mają bowiem cały szereg zabezpieczeń. Nie wybuchają, a jeśli, to na filmach.
Firma Buchcara prowadzi szkolenia dla kierowców wożących niebezpieczne ładunki. Pierwszą i często powtarzaną na kursach oczywistą prawdą jest: „Wszyscy urodzili się po to, żeby umrzeć. Ale ci bez wyobraźni robią to szybciej”. W Polsce przewóz materiałów niebezpiecznych odbywa się w ramach szczegółowych, obowiązujących we wszystkich krajach Unii Europejskiej przepisów ADR. Wymuszają one dobór właściwego opakowania lub cysterny, oznakowania oraz precyzują wymagania wobec kierowcy. Zapewne dzięki temu liczba wypadków z udziałem pojazdów przewożących materiały niebezpieczne spadła w ciągu pięciu lat trzykrotnie. W 1997 r. było ich 163, w 2000 r. – 52. Powodem 75 proc. wypadków jest zmęczenie kierowcy lub źle zamocowany ładunek.
Przepisy ADR wymagają, aby nadawca zaopatrywał każdego kierowcę w pisemną instrukcję. Co wiezie, jakie to stwarza zagrożenia, jaką kierowca musi mieć ochronę na wypadek awarii (np. dwie gaśnice, okulary ochronne, rękawice itp.), co ma robić (np. najpierw schłodzić, potem gasić), jak sobie lub komuś udzielić pierwszej pomocy. – Kierowca, jeśli wie, co robić, w ciągu trzech minut jest w stanie zniwelować 97 proc. skutków wypadku – twierdzi Buchcar.
Przewóz z zastosowaniem procedur ADR jest droższy, więc nadawcy często omijają prawo. Wiosną 2001 r. pewien kierowca cysterny wiózł podgrzany, palny lepik, ale w dokumentach widniał niepalny asfalt. Bo taniej. Gdy dojechał do magazynu firmy budowlanej, lepik ostygł i nie można go było spuścić z cysterny. Pomocnik podłożył więc pod nią ogień. Też nie leciało. Wdrapał się na cysternę, otworzył klapę, do wewnątrz dostał się tlen i odpaliło. Z magazynu nie zostało nic. Podpalacz miał szczęście. Spadł na bele wełny mineralnej. Jak obliczyli policjanci, zaliczył 33-metrowy lot.
Behapowiec: menedżer zarządzający ryzykiem
Zaostrzona unijna Dyrektywa Seveso II nakłada na państwa członkowskie obowiązek informowania Komisji Wspólnot Europejskich o zakładach stwarzających zagrożenia wielkimi awariami (i samych awariach), opracowania raportów o bezpieczeństwie oraz planów operacyjno-ratowniczych i systemów zarządzania bezpieczeństwem.
Pierwsza próba wprowadzenia w Polsce systemu zapobiegania poważnym awariom i ograniczania ich skutków była nieudana. Uchwalona w 1997 r. ustawa o ochronie i kształtowaniu środowiska była w tym względzie tylko częściowo zgodna z dyrektywą Seveso II, a większość przepisów niewykonalna. Głównie dlatego, że brak było kryteriów kwalifikacyjnych, tzn. określających, które z obiektów są niebezpieczne.
Dopiero ustawa Prawo ochrony środowiska (uchwalona 27 kwietnia 2001 r.), która weszła w życie 1 października, spełnia wymagania tej dyrektywy. Wprowadza ona w Polsce dwie kategorie obiektów niebezpiecznych:
zakłady o zwiększonym ryzyku wystąpienia awarii – stwarzają zagrożenia o mniejszych, lokalnych skutkach,
zakłady o dużym ryzyku wystąpienia awarii – zagrożenia o ponadlokalnych, nawet transgenicznych skutkach.
Z analiz CIOP wynika, że takich zakładów mamy w Polsce 200–250, w tym ponad sto o dużym ryzyku wystąpienia awarii. Sytuuje nas to pod względem wielkości zagrożeń na piątym miejscu w Europie po Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoszech.
– Polskie przepisy – twierdzi prof. Jerzy Michalik z CIOP – w odróżnieniu od europejskich, obejmują także obiekty – o ile zostaną zaliczone do kategorii niebezpiecznych – wojskowe, bazy transportowe, rurociągi, naziemne obiekty przemysłu wydobywczego oraz składowiska odpadów. Są bardziej rygorystyczne niż postanowienia dyrektywy Seveso II i uwzględniają już przygotowywaną jej nowelizację.
Z wielu firm, szczególnie tych, które potencjalnie stwarzają największe zagrożenia, już słychać głosy: nie stać nas na wdrożenie tych przepisów, to nas zabije, padniemy.
– Należałoby raczej – powiada prof. Danuta Koradecka – odwrócić to stwierdzenie i zapytać: czy stać nas na to, żeby nie zadbać o bezpieczeństwo?
Z tym wszystkim nie poradzi już sobie behapowiec starej daty, człowiek z odrzutu, bez żadnych uprawnień, tarcza i parawan dyrektora. Inżynierów bezpieczeństwa – na razie nieśmiało i szczątkowo – kształci na studiach podyplomowych CIOP oraz jedna uczelnia w Polsce, wydział ochrony środowiska na Uniwersytecie Łódzkim. Szczęśliwie nie jest to uczelnia, w której behapowiec Tadeusz Sadowski stracił w 1997 r. posadę, proponując polepszenie bezpieczeństwa pracy.
|
|
(|1985 słów więcej|| | )
|
|
Autor : Żober dnia 04-04-2002 - 19:33 | 54246 raz(y) oglądano.
|
|
|
|
|
<p ALIGN=CENTER>Służba BHP
Podstawa prawna:
1. Kodeks pracy, Rozdział X - Służba bezpieczeństwa i higieny pracy. Art. 237[11].
Art. 23711 [Służba bhp]
§ 1. Pracodawca zatrudniający więcej niż 100 pracowników tworzy służbę bezpieczeństwa i higieny pracy, zwaną dalej "służbą bhp", pełniącą funkcje doradcze i kontrolne w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, zaś pracodawca zatrudniający do 100 pracowników powierza wykonywanie zadań służby bhp pracownikowi zatrudnionemu przy innej pracy. Pracodawca posiadający ukończone szkolenie niezbędne do wykonywania zadań służby bhp może sam wykonywać zadania tej służby, jeżeli:
1) zatrudnia do 10 pracowników albo
2) zatrudnia do 20 pracowników i jest zakwalifikowany do grupy działalności, dla której ustalono nie wyższą niż trzecia kategorię ryzyka w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
§ 2. Pracodawca - w przypadku braku kompetentnych pracowników - może powierzyć wykonywanie zadań służby bhp specjalistom spoza zakładu pracy. Pracownik służby bhp oraz pracownik zatrudniony przy innej pracy, któremu powierzono wykonywanie zadań służby bhp, o którym mowa w § 1, a także specjalista spoza zakładu pracy powinni spełniać wymagania kwalifikacyjne niezbędne do wykonywania zadań służby bhp oraz ukończyć szkolenie w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy dla pracowników tej służby.
§ 3. Pracownik służby bhp oraz pracownik zatrudniony przy innej pracy, któremu powierzono wykonywanie zadań tej służby, nie mogą ponosić jakichkolwiek niekorzystnych dla nich następstw z powodu wykonywania zadań i uprawnień służby bhp.
§ 4. Właściwy inspektor pracy może nakazać utworzenie służby bhp, albo zwiększenie liczby pracowników tej służby, jeżeli jest to uzasadnione stwierdzonymi zagrożeniami zawodowymi.
§ 5. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia:
1) szczegółowy zakres działania, uprawnienia, organizację, liczebność i podporządkowanie służby bhp,
2) kwalifikacje wymagane do wykonywania zadań służby bhp.
A wiec służbę bhp musi powołać pracodawca zatrudniający więcej niż 100 pracowników. Obowiązku takiego nie ma zatem w zakładzie liczącym do 100 pracowników, z tym że wówczas wykonywanie zadań tej służby spoczywa na pracodawcy, który może je powierzyć specjalistom spoza zakładu pracy albo pracownikowi zatrudnionemu przy innej pracy.
- 2. Rozporządzenie Rady Ministrów z 2 września 1997 r. w sprawie służby bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. Nr 109, poz. 704)
- § 2. 1. Do zakresu działania służby bhp należy:
- przeprowadzanie kontroli warunków pracy oraz przestrzegania przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy,
- bieżące informowanie pracodawcy o stwierdzonych zagrożeniach zawodowych, wraz z wnioskami zmierzającymi do usuwania tych zagrożeń,
- sporządzanie i przedstawianie pracodawcy, co najmniej raz w roku, okresowych analiz stanu bezpieczeństwa i higieny pracy zawierających propozycje przedsięwzięć technicznych i organizacyjnych mających na celu zapobieganie zagrożeniom życia i zdrowia pracowników oraz poprawę warunków pracy,
- udział w opracowywaniu planów modernizacji i rozwoju zakładu pracy oraz przedstawianie propozycji dotyczących uwzględnienia w tych planach rozwiązań techniczno-organizacyjnych zapewniających poprawę stanu bezpieczeństwa i higieny pracy,
- udział w ocenie założeń i dokumentacji dotyczących modernizacji zakładu pracy albo jego części, a także nowych inwestycji, oraz zgłaszanie wniosków dotyczących uwzględnienia wymagań bezpieczeństwa i higieny pracy w tych założeniach i dokumentacji,
- udział w ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz w opracowywaniu wniosków wynikających z badania przyczyn i okoliczności tych wypadków oraz zachorowań na choroby zawodowe, a także kontrola realizacji tych wniosków,
- prowadzenie rejestrów, kompletowanie i przechowywanie dokumentów dotyczących wypadków przy pracy, stwierdzonych chorób zawodowych i podejrzeń o takie choroby, a także przechowywanie wyników badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy,
- doradztwo w zakresie przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy,
- udział w dokonywaniu oceny ryzyka zawodowego, które wiąże się z wykonywaną pracą.
- Rozporządzenie w sprawie służby BHP znajduje się TUTAJ !!!.
- Firma "BHP-Ekspert" oferuje Państwa Firmie wykonywanie zadań służby BHP na bardzo korzystnych warunkach.
|
|
|
|  |
|
Czemuś biedny?Boś głupi?Czemuś Głupi?Boś Biedny
|
|
|
Kurs dla nowych Społecznych Inspektorów Pracy 590 PLN,WARSZAWA SZKOLENIE OKRESOWE SŁUŻBA BHP 790 PLN
|
|
|
|
POZWOLENIA ZINTEGROWANE-HANDEL CO2
|
|
|
|
|
|