Działacze związkowi mogą mieć wolne, by poświęcić się funkcji społecznej
Grzegorz Orłowski 21-05-2008, ostatnia aktualizacja 21-05-2008 13:28
Gdy w firmie zatrudniasz przynajmniej 150 związkowców, to działacza tej organizacji możesz nie zobaczyć w pracy nawet przez całą jego kadencję
Dla działaczy zakładowych organizacji związkowych wyróżniamy dwa rodzaje zwolnień od pracy:
- wyłącznie dla członków zarządu zakładowej organizacji związkowej z tytułu sprawowanej przez nich funkcji,
- również dla innych działaczy na załatwienie tzw. doraźnej czynności związkowej wynikającej z pełnionej funkcji.
NA SPRAWOWANIE FUNKCJI
Przewidziane w art. 31 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych prawo do zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy przysługuje wyłącznie członkom zarządu zakładowej organizacji związkowej. Nie mogą zatem z niego korzystać osoby zasiadające w innych organach związku, np. komisji rewizyjnej.
Uprawnienie to obejmuje tylko okres kadencji w zarządzie. W razie ponownego wyboru danej osoby może ona korzystać z tego prawa do końca kolejnej kadencji. Wymiar czasowy tego zwolnienia zależy od liczby członków zakładowego związku zatrudnionych w firmie. Gdy organizacja zrzesza mniej niż 150 takich osób, zwolnienie przysługuje jednemu członkowi zarządu i jest to godzina na jednego zatrudnionego członka miesięcznie. Jeśli natomiast jest co najmniej 150 związkowców w firmie, w grę wchodzi całkowite zwolnienie od świadczenia pracy, a więc swego rodzaju urlop okolicznościowy.
Uprawnienie na pół
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby to uprawnienie podzielić między większą liczbę pracowników będących członkami zarządu zakładowej organizacji. Wolno tak zrobić zgodnie z art. 31 ust. 1 pkt 6 ustawy o zz. Łączny jednak wymiar godzinowy tych zwolnień nie może być wyższy niż określony w art. 32 ust. 1 pkt 1 – 5 ustawy o zz. Gdy np. organizacja zrzesza 200 zatrudnionych członków, to jednemu pracownikowi przysługuje całkowite zwolnienie ze świadczenia pracy (art. 32 ust. 1 pkt 2). Gdy zarząd organizacji podzieli to uprawnienie na np. dwóch członków, każdy z nich będzie zwolniony z połowy miesięcznego wymiaru czasu pracy lub w innej odpowiedniej proporcji.
Na wniosek zarządu
Tych zwolnień udziela się na wniosek zarządu zakładowej organizacji związkowej. Szef nie musi go zatem dać, gdy domaga się tego zainteresowany działacz. We wniosku do pracodawcy zarząd związku imiennie wskazuje swojego członka, który będzie korzystał ze zwolnienia oraz jego okres i wymiar czasowy. Powinna się tam też znaleźć informacja, czy zwolnienie ma być bezpłatne, czy udzielone z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Ponieważ wiąże się ono z pełnioną funkcją związkową (członkostwem w zarządzie), wnioskujący zarząd organizacji związku nie musi uzasadniać potrzeby jego uzyskania. Szczegółowy tryb udzielania zwolnień oraz zakres uprawnień przysługujących pracownikowi w czasie tych zwolnień reguluje rozporządzenie Rady Ministrów z 11 czerwca 1996 r.
Po upływie okresu, na który zwolnienie zostało udzielone, pracownik powinien stawić się do pracy, bez konieczności dodatkowego wzywania go przez pracodawcę. Tak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z 4 marca 2002 r. (I PKN 233/01). Niewykonanie obowiązku stawienia się do zajęć uprawnia szefa do wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych, aż do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia włącznie, nie powoduje jednak wygaśnięcia stosunku pracy.
NA DORAŹNE CZYNNOŚCI
Zwolnienie od pracy na czas wykonania tzw. doraźnej czynności, przewidziane w art. 31 ustawy w ust. 3 o zz, nie jest już ograniczone do członków zarządu zakładowej organizacji związkowej. Obejmuje też pracowników pełniących inne funkcje w związku (np. członkostwo w komisji rewizyjnej).
Jest to typowe zwolnienie okolicznościowe udzielane pracownikowi nie tylko w związku z pełnioną funkcją, ale również z obiektywną koniecznością wykonania doraźnej (jednorazowej) konkretnej czynności wynikającej z jego funkcji, jeśli nie da rady jej wykonać w czasie wolnym od pracy. Czynność wynikająca z funkcji związkowej nie ogranicza się do udziału w pracach związku (np. w posiedzeniach organów kolegialnych czy komisjach tworzonych wspólnie z pracodawcą). Obejmuje też szkolenia organizowane przez działające poza zakładem wyższe instancje związkowe.
Zainteresowany też może wystąpić
Przepis nie rozstrzyga, kto jest uprawniony do złożenia wniosku w tej sprawie. Skoro jednak nie ma wyraźnego zastrzeżenia dla zarządu związku, to może go złożyć także sam zainteresowany pracownik. Powinien wskazać okoliczności uzasadniające jego udzielenie (a więc funkcję związkową i przynajmniej rodzaj czynności, którą musi wykonać w godzinach pracy). Ważne reguły w sprawie tych zwolnień wskazał Sad Najwyższy w wyroku z 13 stycznia 2005 r. (II PK 117/04). Przyjął w nim, że „zwolnienie pracownika od pracy zawodowej na czas niezbędny do wykonania doraźnej czynności wynikającej z jego funkcji związkowej (…) następuje według zasad przewidzianych w rozporządzeniu ministra pracy i polityki socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy”. Stosowanie tych przepisów oznacza w szczególności obowiązek możliwie najwcześniejszego uprzedzenia pracodawcy o przyczynie i przewidywanym terminie swojej nieobecności w pracy. Oczywiście dotyczy to przyczyn, które są organizacji lub pracownikowi z góry wiadome lub obiektywnie możliwe do przewidzenia, czyli takich, które w świetle doświadczenia życiowego przy dochowaniu należytej staranności da się przewidzieć.
Źródło Rzecpospolita
|
Komentarze