VORTAL BHP
Aktualnie jest 945 Linki i 255 kategori(e) w naszej bazie
WARTE ODWIEDZENIA
 Co nowego Pierwsza 10 Zarekomenduj nas Nowe konto "" Zaloguj 28 maja 2020
Na stronie obecnie przebywa...

Obecnie jest 59 gości i 0 użytkowników online.

Możesz zalogować się lub zarejestrować nowe konto.

Kontakt z nami

+48501700846
+48501700846

Masz problem z BHP,szukasz odpowiedzi z BHP?
Szybko otrzymasz poradę
zadzwoń  lub napisz na maila.


Robert Łabuzek

Menu główne


Wpisz słowo i szukaj w serwisie



DODAJ STRONĘ DO NASZEGO KATALOGU


BHP TESTY

BHP TESTY BHP TESTY

Google

Przeszukuj WWW
Szukaj z www.bhp.org.pl

Gospodarka: Co tam słychać w Sendzimirze Autor : God
Gospodarka
27 lipca 2007 roku - uroczystość oddania do użytku nowej walcowni gorącej blach w Hucie im. T. Sendzimira. Gość honorowy - Lech Wałęsa - wygłasza przemówienie, gra Piotr Rubik, minister skarbu przysyła list. Z wielkich głośników słychać syk pary i odgłosy pracujących walcarek...


Na wielkich ekranach pojawia się film o odważnych inwestycjach największego na świecie koncernu hutniczego. Nie ma Lakshmi Mittala - właściciela i szefa firmy, której częścią są dawne polskie huty Sendzimira, Katowice, Florian, Cedler, a od niedawna także Huta Warszawa. Mieczysław Kucharski powie później nie bez złośliwości, że trochę mu Mittala brakowało. W końcu nowa walcownia kosztowała miliard złotych i jest najnowocześniejsza w Europie...



10-11-2007  



 I o co teraz będziecie walczyć - Chowaniec pyta krótko Kucharskiego. - O surowcową będziemy walczyć, panie prezesie, o surowcową - odpowiada Kucharski...

Franciszek Chowaniec, chociaż Czech, świetnie mówi po polsku. Przez pewien czas był szefem połączonych polskich hut - zaraz po ich przejęciu w 2003 r. przez Mittal Steel (wtedy LNM Holdings). Wędrował między Katowicami i Ostrawą - jednocześnie prezesował należącej do Mittala Nova Hut Ostrava.


Mieczysław Kucharski od wielu lat szefuje Solidarności '80 w krakowskiej hucie "Sendzimira". Kilka razy głodował. Jak mówi, zawsze w słusznych sprawach. Ostatnia głodówka miała przypomnieć zarządowi o obietnicach strategicznego inwestora. Przede wszystkim właśnie o walcowni gorącej blach.


Franciszek Chowaniec od dawna nie jest prezesem Polskich Hut Stali - po nim przyszli następni. Polskie Huty Stali także już kilka razy zmieniały nazwę. Najpierw na Ispat Polska Stal, później na Mittal Steel Poland, a ostatnio na ArcelorMittal Poland. Gdy Mittal połknął Arcelora - ulepionego wcześniej z połączenia hut francuskich, hiszpańskich i belgijskich - powstał największy na świecie koncern hutniczy. Jego polska część powiększyła się o Hutę Warszawa.


Ostatni taki spór


 


- No i teraz już nie musimy robić wieców na bramie. Teraz pilnujemy, żeby pracownicy z obcych spółek nie wchodzili na wydziały i nie zabierali roboty naszym; żeby ludzie nie robili bez odpowiednich angażów; żeby płace rosły - Mieczysław Kucharski nie ukrywa, że liczba członków "osiemdziesiątki" spada, a związkowe protesty nie przyciągają już do Nowej Huty przerażonych ministrów. Tak bywało w latach 90. Wystarczyło rozłożyć głośniki, gdy z kombinatu wychodziła ranna zmiana, i wiec gotowy.


Trochę radykalizmu pozostało do dzisiaj. W biuletynie "osiemdziesiątki", w relacji z uroczystego oddania do użytku walcowni gorącej, można przeczytać o "występach" honorowego gościa - "zdrajcy ruchu robotniczo-solidarnościowego". W biuletynie jest też swoiste motto S '80 - taki mały kuksaniec wymierzony innym, większym i mniej radykalnym związkom: "Sądzimy, że działacze związkowi, szczególnie reprezentatywnych związków, powinni okazać swoje PIT-y za 2005 i 2006 rok".


Ostatni spór zbiorowy Solidarność '80 przerwała w lipcu. Trwał długo - od 2005 r. Zakończył się porozumieniem, w którym zarząd koncernu obiecał uzupełnić obsadę stanowisk na wydziałach produkcyjnych.


- Nie do każdej roboty da się wziąć człowieka z ulicy - mówi Kucharski. - Ale o surowcową będziemy się upominać - przypomina.


Nowa walcownia może przerobić w ciągu roku znacznie ponad 2 miliony ton stali, po rozbudowie nawet do 4 mln. Część surowcowa dawnej Huty im. T. Sendzimira tyle wsadu nie dostarczy. Dawno minęły czasy, gdy w krakowskiej hucie pracowało pięć wielkich pieców. Teraz są dwa, a i to nie w pełni wykorzystywane. Pracują podobno na pół gwizdka, a to im nie służy. Ktoś nawet wpadł na pomysł, aby jeden z wielkich pieców zastąpić nowym, ale znacznie mniejszym. - To będzie taki malutki wielki piec - kpi Kucharski.


Na razie plan jest taki, że brakująca stal będzie dowożona z Dąbrowy Górniczej, z dawnej Huty Katowice. W końcu właśnie po to wybudowano w Dąbrowie kolejną linię COS (ciągłego odlewania stali). Przewodniczącemu "osiemdziesiątki" w głowie się nie mieści, że można wymyślać takie karkołomne scenariusze. - Lepiej było wybudować kolejny COS u nas w Krakowie i zwiększyć produkcję - mówi. Kolejność produkcji w hucie jest taka: najpierw wielkie piece, później COS, a na końcu walcownia. Wspomniana "surowcowa" to pierwsza część tego łańcuszka, a związkowcy z Nowej Huty od lat walczą o kombinat z pełnym cyklem produkcji: od przetopu rudy, po sprzedaż blachy karoseryjnej.


Dojeżdżacie? Dojeżdżamy!


 


- Słyszałem, że tylko jedna osoba zgodziła się na codzienne dojazdy do Dąbrowy Górniczej - Władysław Kielian, przewodniczący Solidarności w krakowskiej hucie (Solidarność '80 Kucharskiego, choć głośniejsza, zawsze miała zdecydowanie mniej członków niż Solidarność Kieliana) rozumie rozterki pracowników księgowości i finansów. Ponad godzinę w jedną stronę - każdego dnia dwie-trzy godziny wyjęte z życiorysu. A ludzie mają rodziny. Chcą żyć w domu, a nie w podróży...


Zarząd ArcelorMittal Poland zadecydował: centrum finansowo-księgowe będzie w Dąbrowie Górniczej, w dawnej Hucie Katowice. Choć trudno to sobie wyobrazić, nowohucki kombinat od połowy przyszłego roku pozostanie bez swoich księgowych! Ci, co nie godzą się na codzienne dojazdy na Śląsk, popracują w Krakowie tylko do końca roku, może do połowy przyszłego, choć związkowcy mają jeszcze nadzieję, że koncern zdecyduje się na pozostawienie niewielkiej filii księgowości także w Nowej Hucie. W "Sendzimirze" już się śmieją z tych przenosin do Dąbrowy Górniczej. "Dojeżdżacie? Dojeżdżamy!" - parodiują znaną telewizyjną reklamę i tłumaczą, że w końcu sam Gregor Munstermann - Niemiec, obecny szef ArcelorMittal Poland - woli mieszkać w Krakowie niż w Dąbrowie Górniczej lub Katowicach. Pewnie też codziennie dojeżdża...


Władysław Kielian: - Mittal ma swoje pomysły na zarządzanie i administrowanie.


Kielian spotkał się z Mittalem dwa razy. Pierwszy raz, gdy polski rząd sprzedawał polskie huty w 2003 r. Drugi - w tym roku, w lecie, podczas posiedzenia Europejskiej Rady Zakładowej ArcelorMittal w Luksemburgu. Lakshmi Mittal pojawił się tam na chwilę. Opowiedział o światowych planach koncernu i gdzieś przepadł. Władysław Kielian ze spotkania Europejskiej Rady Zakładowej (jest jej wicesekretarzem) przywiózł zbiorowe zdjęcie. Prawie 60 osób stojących na schodach przed budynkiem dawniej należącym do Arcelora, teraz do połączonego koncernu. Wśród związkowców z wielu europejskich hut stoją: Janusz Lemański (związki branżowe z Nowej Huty), Tadeusz Stasielak (Solidarność z Nowej Huty), Krzysztof Wójcik (związki branżowe z Nowej Huty), Jerzy Goiński (Solidarność z Dąbrowy Górniczej). Są Lech Majchrzak (Solidarność) i Jacek Zub (związki branżowe) - śląscy liderzy związkowi; jest Zbigniew Wesoły z koksowni Zdzieszowice należącej do Mittala i Jacek Gąsiorowski z Huty Warszawa przejętej przez Mittala dzięki fuzji z Arcelorem. Kucharskiego z "osiemdziesiątki" nie ma na fotografii. Solidarność '80 nie jest związkiem "reprezentatywnym"...


10 411


 


10 411 - dokładnie tyle osób ma pracować w czterech polskich hutach (Sendzimira, Katowice, Florian, Cedler) należących do Mittala. Przez ostatnie miesiące, a nawet lata, wielokrotnie powtarzano tę liczbę. Ludziom pracującym u Mittala wryła się w pamięć przynajmniej tak mocno jak domowy numer telefonu.


Wspomniany poziom zatrudnienia nie jest pomysłem inwestora. Te niespełna 10,5 tys. pracowników (w hutach i w spółkach ze 100-proc. udziałem ArcelorMittal) to efekt porozumień polskiego rządu z Komisją Europejską - porozumień wynegocjowanych jeszcze przed sprzedażą hut. Nawiasem mówiąc, taki poziom miał zostać osiągnięty już na koniec ubiegłego roku, ale inwestorowi udało się przesunąć termin. Czwarty kwartał br. będzie więc czasem ostatecznej redukcji zatrudnienia do wymogów "europejskich", narzuconych nam w ramach wspólnotowej polityki konkurencji.


W Krakowie, w dawnej hucie "Sendzimira", 1 stycznia 2008 r. ma pracować niespełna 5 tys. osób (nie licząc zatrudnionych w niektórych spółkach świadczących usługi na rzecz huty i nie będących 100-proc. własnością Mittala). W Nowej Hucie mieszka wielu starszych hutników, którzy pamiętają czasy, gdy w kombinacie metalurgicznym Huta im. Lenina pracowało grubo ponad 30 tys. ludzi. Czasy się zmieniają...


- Jesteśmy w niezręcznej sytuacji - Mieczysław Kucharski, szef Solidarności '80 uważa, że jako związkowiec powinien bronić miejsc pracy. Ale każdy medal ma dwie strony, więc nie da się ukryć prawdy, że Mittal sowicie płaci za dobrowolne odejścia. Trudno mieć do ludzi pretensje, że korzystają z okazji - mówią zgodnie związkowcy. W Krakowie krążą już legendy o pieniądzach, które otrzymują odchodzący hutnicy. W wielu przypadkach ten jednorazowy zastrzyk gotówki przekracza 100 tys. zł. Tylko w tym roku koncern wydał prawie 35 mln zł na odprawy dla pracowników odchodzących z polskich hut. Było ich ok. 300, z czego połowa w Krakowie (odprawy kosztowały pracodawcę ponad 17 mln zł).


Układ pilnie potrzebny


 


Zarządowi koncernu się spieszy, więc wymyślono jeszcze jeden, ostateczny sposób na pozbycie się kadrowej nadwyżki. Gdy tylko skończy się kolejny program odejść (ok. 15 listopada) zostanie uruchomiona dodatkowa procedura rozwiązania umowy o pracę. Tym razem program będzie adresowany do pracowników, którym brakuje do emerytury nie więcej niż 48 miesięcy. W uproszczeniu: jeżeli zgodzą się dobrowolnie odejść, otrzymają wynagrodzenie za czas pozostały do emerytury.


- No i kto się oprze? - pyta Mieczysław Kucharski, dodając że zadaniem na najbliższy czas jest wynegocjowanie porządnego zbiorowego układu pracy. - Ci, co zostaną w hucie, potrzebują ochrony - przekonują związkowcy z S' 80.


Władysław Kielian - przewodniczący "Solidarności" w krakowskiej hucie


Tymczasem ArcelorMittal po swojemu urządza stosunki z pracownikami. Na nowoczesną modłę - w tym roku, w porozumieniu ze związkami, zadecydowano o uruchomieniu pracowniczego programu emerytalnego. Wszystkim ma się zająć PZU SA. Pieniądze w firmie są - po przejęciu polskich hut w 2003 r. Mittal Steel zaczął zarabiać. W 2004 r. - 1,7 mld zł; w 2005 - 0,5 mld zł; w 2006 - 1,6 mld zł. To wszystko netto i bez dodatkowych zysków ze spółek zależnych. Krótko mówiąc, imperium hinduskiej rodziny zarobiło już w Polsce kilka miliardów złotych. To bardzo dużo, zważywszy, że do momentu prywatyzacji polskie huty nie radziły sobie na rynku i z finansowego punktu widzenia stały na skraju bankructwa.


- Zarobki rosną z roku na rok, choć nie jest to wzrost oszołamiający - mówi Władysław Kielian. Ile można zarobić w hucie? Różnie się o tym mówi, ale najczęściej powtarzaną kwotą jest niespełna 4000 zł brutto. - To oczywiście średnia - Mieczysław Kucharski śmieje się z tych wyliczeń. - Ja znam ludzi na wydziałach, którzy zarabiają znacznie mniej - mówi.


Mieczysław Kucharski - szef Solidarności '80


Niedawno resort skarbu sprzedał Mittalowi (zgodnie z wcześniejszą umową) pozostały 25-proc. pakiet akcji polskich hut. Mittal ma już prawie wszystko. W tym przypadku "prawie" nie robi żadnej różnicy, bo ten 1 proc. akcji, które pozostały w rękach hutników, w żaden sposób nie może wpływać na zarządzanie firmą. Przypomnijmy: hutnicy otrzymali za darmo ok. 15 proc. akcji prywatyzowanych hut i - w większości - bardzo szybko odsprzedali je inwestorowi. Ci, którzy tego nie uczynili, pewnie liczą na dywidendę, choć złośliwcy mówią, że po prostu przegapili odpowiedni moment. Mittal płacił po 10 zł za akcję. Wychodziło po 2-3 tys. zł na rękę.

Komentarze

Wyświetlanie Sortowanie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować. Zarejestruj lub zaloguj się
SERWIS PRACY NEXT-JOBS

PRACA INSPEKTOR BHP

INDIE byłem Tam w grudniu 2015


Studia Podyplomowe BHP WARSZAWA od 16 grudnia 2018


Bezpłatne Szkolenia BHP dla pracowników przez internet


Podyplomowe studia bhp zobacz posłuchaj


Podyplomowe studia bhp zobacz posłuchaj


Podyplomowe studia bhp zajęcia z 24 czerwca 2015


Podyplomowe Studia BHP w Wakacje zajęcia z 24 maja 2015


Podyplomowe Studia BHP w Wakacje zajęcia z 16 maja 2015


Studia BHP od 14 maja 2017 w Wakacje Też przez Internet


Podyplomowe Studia BHP zajęcia z 21 grudnia2014cz1


Podyplomowe Studia BHP zajęcia z 21 grudnia2014cz2


Podyplomowe Studia BHP zajęcia z 14 grudnia2014cz1


Podyplomowe Studia BHP zajęcia z 14 grudnia2014cz2


Podyplomowe Studia BHP zajęcia z 7 grudnia 2014

Nową edycje rozpoczynamy 19 listopada 2017

To jest pierwszy test zarejestrowania  naszych zajęć w sieci.
Tym sposobem każda osoba w necie będzie mogła uczestniczyć w zajęciach bez względu na miejsce swojego pobytu. Osoby które nie były obecne 7 grudnia 2014 miały możliwość oglądania przekazu na żywo a teraz mają wgląd w nagranie.
Następne nasze zajęcia mamy  w niedzielę 14 grudnia 2014 i będziemy przekazywać  w całości od początku zajęć.
Dzięki tej formie przekazu możesz słuchać naszych zajęć w samochodzie i oglądać leżąc w łóżeczku.
Temat następnych zajęć   : Wypadki przy pracy
ZAPRASZAM wszystkich a osobom zainteresowanym dam linka do transmisji online na żywo.
Nagranie jest technicznym  Testem możliwości a  w przyszłych  transmisjach  będziemy dążyć do ciągłego  doskononalenia.

Pytania w trakcie zajęć można będzie zadawać dzwoniąc po nr
501-700-846 pod tym numerem też zapisujemy na studia koszt 4500 zł

Podyplomowe Studia BHP zajęcia z 14 grudnia 2014częśćtrzecia


Centrum Studiów Podyplomowych Kraków


Cookies pliki

Na naszych stronach  są wykorzystywane pliki cookies. Stosujemy je w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników. Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej.  Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij w Zamknij. Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.

KATALOG SZKOLEŃ


Jak Lato to Lato z Salezjanami

.


Kodeksy Pracy -Karny -Cywilny


Kategorie


Ostatnie artykuły


POZWOLENIA ZINTEGROWANE-HANDEL CO2


Polecamy ebooki



BHP EKSPERT Sp.z o.o. UWAGA adres do korespondencji: BHP EKSPERT 31-753 KRAKÓW ul.Tadeusza Lehra Spławińskiego 2

NIP 678-315-47-15 bhpekspert@gmail.com
tel.kom.(0)501-700-846
Tworzenie strony: 0,86280798912048 sekund.