Pracodawcy, którzy w dniu 25 września 2006 r. zatrudniają 100 osób, muszą poinformować pracowników o prawie tworzenia rad pracowników. Pozostali są obowiązani do monitorowania stanu zatrudnienia. Ważne jest, aby pracodawcy wiedzieli, kiedy i jak powinni ustalać obowiązek informacyjny.
Zgodnie z ustawą z dnia 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (Dz.U. nr 79, poz. 550), pracodawcy zatrudniający powyżej 100 osób mają obowiązek zawiadomić swoich pracowników o ich prawie do tworzenia rady pracowników. Informacja ta powinna zostać ogłoszona najpóźniej do dnia 25 września 2006 r. Dyskusyjny może być sposób obliczania liczby osób zatrudnionych w danym zakładzie pracy. Ustawa stanowi, iż liczbę zatrudnionych ustala się na podstawie przeciętnej liczby zatrudnionych w ramach stosunku pracy w okresie ostatnich sześciu miesięcy przed dniem powiadomienia o wyborach członków rady pracowników (art. 7). Mowa jest tu o powiadomieniu o wyborach członków rady, a nie o powiadomieniu o prawie do tworzenia rady. W innych miejscach ustawa posługuje się wyłącznie liczbami i wymaga spełnienia określonych obowiązków przy zatrudnieniu powyżej 100 bądź 50 osób. Nie jest więc jasne, czy art. 7 odnosi się do sposobu obliczania zatrudnienia w każdym przypadku, o którym mówi ustawa, czy na przykład tylko do celu ustalania liczby członków rady bądź ustalenia, ilu pracowników ma prawo zgłosić kandydatów do rady. Rozstrzygnięcia wymaga, czy w dniu 25 września 2006 r. wszystkie zakłady pracy powinny dokonać wyliczenia średniego zatrudnienia z okresu ostatnich sześciu miesięcy i sprawdzić, czy nie przekroczyły liczby zatrudnienia 100 pracowników, czy też obowiązek informacyjny spoczywa wyłącznie na pracodawcy, który w dniu 25 września 2006 r. zatrudnia co najmniej 100 pracowników. Wydaje się, że opierając się na wykładni celowościowej należy opowiedzieć się za drugim rozwiązaniem. W przeciwnym bowiem przypadku pracodawcy, którzy przez okres ostatnich 6 miesięcy zatrudniali na przykład 10 pracowników, a we wrześniu zaczęli zatrudniać 100 pracowników, byliby zwolnieni z obowiązku poinformowania pracowników o prawie do tworzenia rady, gdyż średnia zatrudnienia wyniosłaby u nich 25 osób. Należy zwrócić uwagę, że pracodawcy, którzy w dniu 25 września 2006 r. nie zatrudniają 100 osób, nie są zwolnieni z obowiązku monitorowania stanu zatrudnienia pod kątem zobowiązań wynikających z ustawy. W sytuacji gdy pracodawca osiągnie wielkość zatrudnienia wymaganą przez ustawę i zacznie zatrudniać 100 osób (a od dnia 24 marca 2008 r. 50 osób), musi podać tę informację do wiadomości pracowników. Ustawa nie wskazuje, co ma zawierać takie zawiadomienie i nie wymaga, aby zamieszczona w nim była informacja o prawie pracowników do utworzenia rady. Wydaje się jednak, że będzie to nieuniknione, w przeciwnym razie nie zostałby osiągnięty cel ustawy, jakim jest obowiązek uświadamiania pracowników o wynikających z niej podstawowych prawach. Co grozi pracodawcy, który do 25 września 2006 r. nie zawiadomi pracowników o ich prawie do tworzenia rady? Za karalne ustawodawca uznał między innymi uniemożliwienie utworzenia rady, nieorganizowanie wyborów lub ich utrudnianie, jak również niepodanie informacji o przekroczeniu stanu zatrudnienia powyżej 100 osób wymaganego na podstawie art. 7 ust. 5 ustawy. Ustawa nie sankcjonuje wprost braku przekazania informacji przez pracodawcę na podstawie art. 25 ust. 2 ustawy. Jednak istnieje ryzyko, iż może być to uznane za utrudnianie wyborów rady bądź w skrajnych przypadkach uniemożliwienie jej utworzenia. Grozi za to kara ograniczenia wolności albo grzywny, a postępowanie toczy się w trybie kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Oskarżycielem publicznym jest inspektor pracy. Może on zbadać prawidłowość wywiązywania się pracodawcy z obowiązków wynikających z omawianej ustawy przy okazji każdej kontroli w zakładzie pracy. Nie warto więc ryzykować, w związku z tym należy ogłosić wymaganą przez ustawę informację do 25 września 2006 r. w sposób przyjęty w danym zakładzie pracy. radca prawny CMS Cameron McKenna
|
Komentarze